preload preload preload preload

Palenie papierosów w miejscu pracy.

Palacze w państwach unijnych będą mieć coraz trudniejsze życie. Coraz częściej restrykcyjne przepisy posiadają przede wszystkim chronią niepalących. Unia Europejska znowu zasadza się na palaczy i przemysł tytoniowy. Parlament Europejski preferuje całkowicie zakazać palenia w miejscu pracy i w gastronomii. Prócz tego planuje się, aby firmy tytoniowe ponosiły koszty leczenia chorób będących wynikiem palenia papierosów. A są to niebagatelne sumy. Z rezolucji parlamentu wynika, że Ci pracodawcy w Unii powinni zagwarantować miejsce pracy wolne od dymu tytoniowego. Jeżeli kraje członkowskie nie wprowadziłyby zakazu palenia, najpóźniej do roku 2011 roku Komisja Europejska złożyłaby adekwatny projekt ustawy. W ostatnich latach poczyniono wiele starań, żeby chronić mężczyźni i kobiety niepalące. Zakaz palenia obowiązuje w budynkach i środkach komunikacji publicznej. W Belgii zakaz palenia obowiązuje dosłownie w miejscach pracy. Natomiast w wielu państwach pracownicy mogą wyłącznie domagać się, żeby ich własne miejsce pracy było wolne dymu tytoniowego. Europosłowie wezwali w środę komisję Unii do rozszerzenia dyrektywy dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w miejscu pracy o zakaz palenia. Sejmowa Komisja Zdrowia pragnie, aby w żadnym zakładzie pracy nie wolno było palić papierosów. Część palarni będzie zlikwidowana. Palić nie będzie można wręcz w odległości 10 metrów od siedziby firmy. Przyłapani na łamaniu przepisów przez zatrudnionych pracodawcy będą musieli zapłacić karę w wysokości aż 20 tys. zł! a pracownicy grzywnę 100 zł. Takie propozycje pojawiły się w projekcie nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z tytoniu i wyrobów tytoniowych.

Przeczytaj także:

  1. Świadectwo pracy
  2. Co to jest bhp
  3. Rozwiązanie umowy o pracę
  4. Przyjazny pracodawca, czyli młoda mama w pracy.
  5. Zus a etaty